Adsum

                                                Parafia św. Jerzego na Brochowie - msze:042

Dni powszednie - 7:00 i 18:00

Uroczystości i Święta - 7:00, 9:00, (16.30) i 18.00

Niedziela - 7:30, 9:00, 10.30, 12:00 (suma) i 18:00 (dla "młodych")

So10252014

Ostatnia aktualizacjaPt, 24 Paź 2014 9am

Back Jesteś tutaj: Start E-Adsum Główna

Parafialna świetlica środowiskowa im. bł Matki Teresy z Kalkuty

Parafialna świetlica środowiskowa im. bł Matki Teresy z Kalkuty jest miejscem gdzie dzieci nie tylko mogą ciekawie spędzić czas, zdobyć nowe doświadczenia, ale również rozwijać swoje talenty, budować relacje z rówieśnikami, kształtować swoją osobowość. Przy wsparciu gminy Wrocław oraz zaangażowaniu duszpasterstwa naszej parafii funkcjonuje ona od 2004 roku.

Świetlica poprowadzi różnorodne zajęcia popołudniowe w godzinach 14-18 od poniedziałku do piątku. Dzieci mają do dyspozycji różnorodny zestaw zajęć: plastycznych, muzycznych, arteteraputycznych, teatralnych. Wykonane prace plastyczne zdobią wnętrze świetlicy i inspirują do ujawniania nowych talentów.

Odkrywamy różnorodne formy i techniki plastyczne. Pastele olejne, kruche, kredki ołówkowe, akwarelowe, malowanie akrylami, akwarelami, kreda, ziarna zbóż, klej z mąki, gazety, bibuły, tasiemki, różnorodne faktury , materiały….- nic plastyczne nie jest nam obce! A łączenie technik jest dla nas wspaniałym eksperymentem. W świetlicy nic nie ogranicza naszej wyobraźni.

Zamiłowanie muzyczne jest kształtowane przez zajęcia z emisji głosu, naukę śpiewu oraz naukę gry na instrumencie. A wesołe pomruki można podsłuchać, co dzień przy każdej wykonywanej czynności.

W naszej świetlicy codziennie prowadzone są zajęcia rozwijające koncentracje i myślenie logiczne „ Bystrzak”. Rozwiązujemy różnorakie zagadki, labirynty, krzyżówki. Poznajemy gry planszowe, zarówno te strategiczne jak i poprawiające spostrzegawczość: qwieck, remik, czekoladki, happy cube, skrable, janga i wiele innych.

Dotychczas podczas zajęć teatralnych przygotowywaliśmy przedstawienia m. in „Królowa Śniegu”, „Królewna Śnieżka”, Na wyspach Bergamutach”, „Jasełka”, „Czerwony kapturek porwany”, oraz programy słowno- muzyczne „Pójdź bądź moim światłem”., 11 listopada”. Były one zarówno prezentowane na naszych kiermaszach jak i na festynach lokalnych.

Nauka języka angielskiego, zajęcia pierwszej pomocy oraz zajęcia profilaktyczne doskonalą szkolne umiejętności. Przy różnych formach zajęć uczestnicy mają okazję nauczenia się współdziałania w grupie, wzajemnej pomocy, wspólnej nauki i przełamywaniu ograniczeń.

W tradycje naszego funkcjonowania wpisują się zawsze z niecierpliwością wyczekiwane i równie starannie przygotowywane kiermasze: Kiermasz Wielkanocny, czerwcowe Święto Rodziny, oraz Kiermasz Bożonarodzeniowy.

 

Nasza świetlica prowadzi zajęcia cykliczne o codziennie o 16.30, są to:

Poniedziałek - schola dziecięca

Wtorek - „Szlakiem Jana Pawła II, droga do Krakowa” zajęcia międzykulturowe

Środa - „ Bajkowa Waliska”

Czwartek - „ Zajęcia regionalne”

Piątek - Zajęcia arteterapeutyczne

 

Nasza świetlica stara się uatrakcyjniać wspólny czas licznymi wycieczkami oraz wyjściami. W tym roku uczestniczyliśmy m. in w:

  • wyjściu na lodowisko,
  • wyjściu do aquaparku,
  • wycieczce i podchodach po Wrocławiu z przewodnikiem,
  • w zabawie w klubie kajakowym „Wiadrus”,
  • wycieczce do Ścinawy,
  • wycieczce do Książa,
  • wyjściu do Ogrodu botanicznego,
  • w warsztatach biżuterii,
  • wycieczce koleją,
  • wyjściach do kina itd.

 

Świetlica nie tylko wspiera rozwój każdego z dzieci, ale każdego dnia stara się dać sercom radość!


” Panie, oto moje ręce: weź je, aby niosły pomoc ubogim i cierpiącym. Oto moje stopy, aby mogły pójść i nawiedzić tych, którzy są samotni. Oto mój głos dla tych, którzy potrzebują słów pełnych miłości. Oto moje serce: niechaj służy jedynie dla miłości. „

Bł. Matka Teresa z Kalkuty

 

 

 

 

Historia Kościoła Katolickiego w Brochowie

Budowę brochowskiego kościoła p.w. św. Jerzego i Podwyższenia Krzyża Świętego rozpoczęto wmurowaniem kamienia węgielnego 7 sierpnia 1910 r., a zakończono uroczystością poświęcenia świątyni 5 listopada 1911 r.

Projekt inwestycji sporządził architekt nadradca budowlany doc. Oskar Hoßfeld, a budową kierował mistrz budowlany Dobermann.

Architekt w sposób umiejętny nawiązał do bazyliki św. Michała w Hildesheim, jednego z najznamienitszych zabytków tzw. „ottońskiego stylu budowlanego”. Szczególnie drewniany sufit brochowskiego kościoła jest niemal wierną pomniejszoną w stosunku do oryginału kopią bogatego w wystrój i detale drewnianego sufitu z Hildesheim, jedynego w Niemczech zastosowania drewnianego przykrycia w surowej bryle romańskiego kościoła.

Zewnętrzny widok absydy kościoła św. Jerzego przypomina absydę romańskiej katedry w Hildesheim. Podobnie odrzwia brochowskie skromnie nawiązują do 1000-letnich katedralnych wrót św. Bernwarda. Budowla brochowska oparta na planie krzyża również bardziej przypomina założenia katedralne.

Wysoka, o podobnych wymiarach jak długość nawy wieża, stanowiąca dominantę kościoła, górująca centralnie w krajobrazie miejscowości nawiązuje do swego odpowiednika w kościele św. Andrzeja w Hildesheim.

Lampę przed kościołem ufundował ewangelik, syn sołtysa brochowskiego Gotfryd Schulz.

Wnętrze jest o wiele bardziej bogate niż zewnętrza postać surowej bryły świątyni. Zawiera różnorodne detale architektoniczne i podzielone jest na 3 części:

  • podwójny portal bogato zdobiony w ornament roślinny
  • drewniany rzeźbiony i pozłacany ołtarz główny
  • ambona wykonana z piaskowca, zaopatrzona w reliefy z czerwonego marmuru śląskiego

Szczególnie drewniany sufit brochowskiego kościoła jest pomniejszoną i uproszczoną w stosunku do oryginału kopią bogatego w wystrój i detale dębowego sufitu kościoła klasztornego św. Michała w Hildesheim. Sufit wymalował znany dekorator wnętrz prof. August Henrich Hermann Oetken. Podobnie jak Oskar Hoßfeld związany był z Wyższą Szkołą Techniczną w Berlinie.

Również pewne detale architektoniczne i wszystkie płaskorzeźby w piaskowcu i marmurze nawiązują do tego najznamienitszego przykładu stylu „ottońskiego”, przedromańskiej sztuki w Niemczech. Wykonał je rzeźbiarz akademicki z Ratyzbony, Jerzy Schreiner.

Fundatorem krzyża w ołtarzu głównym oraz tabernakulum był właściciel majątki brochowskiego Franciszek Walter. Dołożył się również do dzwonu „Jerzy”, ambony i elementów ołtarzy oraz nie zachowanych do obecnych czasów witraży.

Fundatorem chrzcielnicy, figur Chrystusa, św. Jerzego i św. Antoniego były katolickie zrzeszenie brochowskie.

Ołtarz Najświętszej Marii Panny ufundowało brochowskie Katolickie Zrzeszenie Panien.

Kutą skarbonę na kwestę ufundował nieznany dygnitarz kolejowy.

Malowidła na dębowym suficie nawiązujące do swego odpowiednika w kościele św. Michała, najznamienitszego przykładu sztuki romańskiej w Niemczech wykonał prof. August Heinrich Hermann Oetken, z wyższej Szkoły Technicznej w Berlinie.

  • Ołtarze boczne poświęcone Najświętszej Marii Pannie oraz św. Jadwidze wykonał rzeźbiarz z Wrocławia.
  • Brochowskie organy są dziełem firmy Sauer&Sohn z Frankfurtu nad Odrą.Ich rejestr dźwięków jest imponujący wobec ich tak niewielkiego rozmiaru. Uwzględniając styl brochowskiej świątyni, wykonano je na specjalne zamówienie
  • Chrzcielnicę z piaskowca pochodzącego z Czapli koło Złotoryi, a zwłaszcza brązowe nakrycie pochodzące z warsztatu złotnika i cyzelatora Tilmanna Schmitza z Wrocławia.
  • Posrebrzany krzyż oraz drzwiczki tabernakulum zaprojektował i wykonał wrocławski rzeźbiarz Wonka. Niektóre elementy są dziełem wspomnianego Georga Schreinera (balaski z brązu).

Misje parafialne

Przygotujcie drogę Panu !

Ważnym wydarzeniem w naszej Parafii, jak już pewnie każdy zauważył, są Misje Parafialne.

Swój początek miały one w niedzielę, 02. maja 2010r. Od tej niedzieli, każdą następną, pierwszą niedzielę miesiąca przeżywaliśmy i przeżywamy jako Niedzielę Misyjną. Warto jest w tym miejscu wspomnieć, iż ważnym powodem ich przeżycia jest zbliżający się Jubileusz 100-lecia świątyni parafialnej. Tak, to nie pomyłka, 100 lat temu budynek kościoła został wzniesiony.

Jako myśl przewodnią i jako kryterium rozważań misyjnych zostało wybranych Osiem Błogosławieństw, nazywanych Konstytucją Kościoła. Każdemu z Błogosławieństw poświęcone zostały dwa miesiące.

Słowo Boże głoszone było i jest przez dwóch księży profesorów:

  • Ks. Mariusza Rosika - biblista
  • Ks. Stanisława Jóźwiaka - kanonista

Oni właśnie, w każdą pierwszą niedzielę miesiąca na wszystkich Mszach Św. prowadzili i prowadzą po drogach odczytania owej Konstytucji Kościoła.

Warto w tym miejscu jest przypomnieć Błogosławieństwa i miesiące, w których się nad nimi zgłębialiśmy:

  • Błogosławieni ubodzy w duchu .... - maj - czerwiec 2010
  • Błogosławieni, którzy się smucą .... - lipiec - sierpień 2010
  • Błogosławieni cisi .... - wrzesień - październik 2010
  • Błogosławieni spragnieni sprawiedliwości .... - listopad - grudzień 2010
  • Błogosławieni miłosierni .... - styczeń - luty 2011
  • Błogosławieni czystego serca .... - marzec - kwiecień 2011
  • Błogosławieni wprowadzający pokój .... - maj - czerwiec 2011
  • Błogosławieni cierpiący prześladowania .... - lipec - sierpień 2011

Bo gdzie dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich !

Tydzień po tygodniu szybko minął, nastał już ostatni etap Misji przygotowujących Parafian do Jubileuszu setnej rocznicy poświęcenia świątyni parafialnej.

W kilku miejscach na Brochowie mogliście zobaczyć poniższy baner:

Informuje on nas o wyjątkowym okresie, w czasie którego działy i dzieją się ważne obrzędy liturgiczne.

Myślę, że pomocny będzie skrót:

  • Poniedziałek 05.09. - święto patronalne Brochowskiej Świetlicy Środowiskowej im.bł. Matki Teresy z Kalkuty
  • Wtorek 06.09. - modlitwa za zmarłych Brochowian, szczególnie zmarłych kolejarzy.
  • Środa 07.09. - Sakrament Chrztu Świętego
  • Czwartek 08.09. - Sakrament Kapłaństwa - Msza Św. pod przewodnictwem Ks. bp Andrzeja Siemieniewskiego
  • Piątek 09.09. - Sakrament Pokuty i Pojednania
  • Sobota 10.09. - Sakrament Chorych
  • Niedziela 11.09. - Dzień Komunii Św. Generalnej - Rocznica 1. Komunii Św.
  • Poniedziałek 12.09. - Sakrament Bierzmowania
  • Wtorek 13.09. - Sakrament Małżeństwa
  • Środa 14.09. - Uroczystość odpustu parafialnego ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego - Msza Św. pod przewodnictwem Ks. Kardynała Henryka Gulbinowicza
  • W środę 16. parafian przystąpi do sakramentu Bierzmowania. Arcybiskup Senior zostanie również poproszony o poświęcenie ich i naszych krzyży, dlatego pamiętajmy o ich przyniesienie.

Pamiętajmy też, że misje powinny zostać zakończone precyzyjnie sformułowanym postanowieniem.


Poniżej przedstawione są repostaże z uroczystości misyjnych (każdy slajd to kolejny dzień począwszy od niedzieli aż po środę):

Prałat Malinoś

Parafia nasza okryła się kirem żałoby po śmierci długoletniego proboszcza seniora, ks. Prałata Kazimierza Malinosia. Posługę tę pełnił najdłużej w gronie swoich poprzedników, bo 30 lat, tj. w okresie od 15 grudnia 1979 do 29 czerwca 2009 r. Był przy Nas w czasie ważnych chwil, tych radosnych jak i tych smutnych, trudnych do przetrwania, kiedy to nasza wiara była zachwiana.

Prałat świętował w naszym gronie swoje Jubileusze. Jednym z najważniejszych był Jubileusz 50-lecia Posługi Kapłańskiej.

Dbał o Naszą Parafie oraz kościół. Zawsze chciał dokończyć to co zaczął. Pragnął aby nam wszystkim żyło się lepiej i bliżej Boga.

Spędzaliśmy z Prałatem dużo czasu. Był osobą życzliwą, chcącą przybliżyć nam kawałek Nieba, już tutaj, na Ziemi. Ale czy my naprawdę znaliśmy Ks. Malinosia?

 

Wielu z nas po prostu spotykało Go tylko w kościele, wiedziało niewiele o Jego życiu czy posługiwaniu. Aby dowiedzieć się kim naprawdę był Prałat, zapraszam do zapoznania się z wywiadem pochodzącym z 2004 roku, przeprowadzonym przez p. Marka Sadowskiego.


 

  • Jak to się stało, że wybrał Ksiądz drogę posługi kapłańskiej?

To jest tajemnica Pana Boga. Dobry Pan Jezus chciał, abym został księdzem.

  • A jak Ksiądz znalazł siwe Wrocławiu, przecież nie pochodzi Ksiądz z tych stron?

Urodziłem się na pięknej ziemi lubelskiej. Do szkoły podstawowej uczęszczałem w Żółkiewce, a do gimnazjum i do liceum chodziłem w Krasnymstawie. W nagrodę za zdaną maturę przyjechałem do Wrocławia i tak spodobało mi się to miasto, że tutaj 18.08.1954r. wstąpiłem do seminarium.

  • Jak wygląda życie w seminarium?

Ogólnie czasy były inne i inne też było życie w seminarium. Przede wszystkim była nauka, modlitwa i praca. Był też czas wolny, kiedy – jak to młodzież – robiliśmy różne żart. Dużo pracowaliśmy przy odgruzowaniu i odbudowie Wrocławia, m.in. ulicy Świętokrzyskiej, kościoła św. Krzyża i kościoła Najświętszej Maryi Panny na Piasku. W majątkach seminaryjnych w Wojszycach i w Treśnie częstą pracą była też praca na roli i przy zwierzętach gospodarskich. Wiele czasu spędziliśmy przy pieleniu i żniwach.

  • Spoglądając na indeks widzę, że nauka szła Księdzu całkiem dobrze.

Tak, oczywiście, i to z każdym rokiem lepiej.

  • W 1959 przyjął Ksiądz święcenia kapłańskie.

21.06.1959r. po ukończeniu seminarium przyjąłem święcenia kapłańskie w Archikatedrze Wrocławskiej z rąk ks. Biskupa Bolesława Kominka. Był to jeden z najliczniejszych roczników. Wyświęconych zostało wtedy 65 księży, z których grona 19 już umarło. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 7.00 w katedrze. Później zgromadziliśmy się w auli seminaryjnej, gdzie przemówił do nas biskup Kominek, przypominając nam o dobrej posłudze kapłańskiej.

  • A jak życie Księdza potoczyło się po święceniach?

Po święceniach zostaliśmy skierowani do pracy duszpasterskiej. Zostałem przeznaczony jako wikary do parafii w Żarowie. Ksiądz proboszcz był ostry i wymagający. Od niego nauczyłem się obowiązkowości i spraw porządkowych. Obecnie wspominam go bardzo dobrze i dużo korzystam z jego nauki. Byłem tam ponad 2 lata. Miałem bardzo dużo pracy. Uczyłem w szkołach podstawowych w Mrowinach w klasach 6 i 7, w Łazach w klasach 4, 5, 6, 7, w Żarowie w klasach 6, 7. Dodatkowo uczyłem 10 godzin w zakładzie poprawczym w Mrowinach. Był to dla mnie – jako młodego księdza – ciężki czas.

Z Żarowa zostałem przeniesiony do parafii św. Trójcy w Legnicy. Uczyłem dzieci ze szkół podstawowych nr 3 i 14. Pomagałem księdzu proboszczowi w pracach parafii. Proboszczem był ks. Tytus Korczyk, człowiek wielkiej kultury, bardzo szlachetny i uczciwy, o nieskazitelnych manierach, nieprzystający do siermiężnych czasów komunistycznych Polski. Z Legnicy przeniesiono mnie w 1964r. na wikarego do katedry, a stamtąd zostałem przeniesiony do parafii św. Jacka we Wrocławiu - Swojszycach, gdzie zostałem ustawiony wikarym dirigensem i pełniłem obowiązki proboszcza. Był to bardzo trudny czas w moim życiu.

  • Ja poznałem księdza, gdy był ksiądz już dziekanem dekanatu kamiennogórskiego, o ile wiem, najmłodszym dziekanem w archidiecezji.

Tak, 18.05.1967r., osiem lat po święceniach, zostałem ustawiony proboszczem w parafii św. Piotra i Pawła w Kamiennej Górze, w powiatowym mieście. Dla tak młodego księdza było to bardzo dużym wyróżnieniem. Dziekanem zostałem 02.01.1969r. Był to wielki dekanat. Do dekanatu należało 14 parafii, trzydziestu pracujących kapłanów, a ja byłem bardzo młody. Pracy było dużo, ale parafianie byli wierzący i pracowici. Ludzie pochodzili z gór i Wileńszczyzny i bardzo szanowali zdanie i sugestie proboszcza. Byłem bardzo zadowolony i z pracy, i z ludzi. Parafia była żywa, było dużo młodzieży. Dobrze się tam czułem.

  • Pamiętam, że też patrząc na zabytkowy kościół i okazałą plebanię można było domyślić się, jakie znaczenie ma dekanat kamiennogórski. Co skłoniło Księdza do opuszczenia tego miejsca?

W czasie wizytacji, która odbyła się w maju 1979 r., powiedziałem księdzu biskupowi, że z powodów zdrowotnych chętnie przeszedłbym do parafii leżącej na terenie równinnym. 15. 12. 1979 r. przybyłem do Brochowa. Wbrew temu co jest napisane w Biblii „aby ucieczka wasza nie była w zimie, ani w szabat” przyszedłem do parafii św. Jerzego i zimą i w sobotę, i tak zadomowiłem się tu, że jestem już prawie 25 lat. Ksiądz Jan Przytocki i siostra Maria przygotowali uroczystość powitania mnie w nowej parafii. Na sumie w niedzielę obyło się moje pierwsze spotkanie z parafianami. Spotkałem tu ludzi dobrych, pracowitych i oddanych parafii. Dzięki ich ofiarności został odremontowany kościół parafialny, wybudowany kościół w Jagodnie. Wyremontowano kaplicę na cmentarzach w Brochowie i w Bieńkowicach, zrobiliśmy ogrodzenie cmentarza, wybudowaliśmy dom katechetyczny. Przeprowadziliśmy

  • Wiem, że w Kamiennej Górze był Ksiądz równie dobrym gospodarzem. Pamiętam również to, że wokół parafii w Kamiennej Górze i tu, w Brochowie kręciło się zawsze dużo młodzieży, a jeden z parafian i wychowanków został nawet biskupem.

Tak, rzeczywiście, w czasie mojego posługiwania wielu parafian zastało kapłanami. Z grona ministrantów wywodzi się ks. Biskup Stanisław Dowlaszewicz. Z parafii brochowskiej również są powołania kapłańskie i zakonne, a obecnie dwóch alumnów studiuje w seminarium.

  • Rozmawiając z Księdzem wyczuwam, że jest Ksiądz tym szczęśliwym człowiekiem, który dobrze rozpoznał swoje powołanie.

Ze szczęściem bywa różnie, ale za posługiwanie bardzo dziękuje Panu Bogu i gdybym rozpoczynał swoją drogę, to raz jeszcze wybrałbym kapłaństwo. Mam również szczególną łaskę od Pana Boga, że zawsze wokół mnie są dobrzy księża współpracownicy.

  • Chcę przypomnieć Księdzu jedno wydarzenie, które na mnie zrobiło duże wrażenie. Był rok 1997, procesja Bożego Ciała w czasie Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który zaszczycił swoją obecnością Ojciec Święty Jan Paweł II. Pamiętam, jak z autentycznej dumy urosłem ponad cały zgromadzony tłum, kiedy mój proboszcz przy czwartym ołtarzu odśpiewał Ewangelię jako reprezentant Europy. Przy pozostałych ołtarzach Ewangelię śpiewali księża z innych kontynentów. Dziękując za rozmowę, życzę księdzu, aby jak najczęściej parafianie byli tak dumnie ze swojego proboszcza.

W tym miejscu warto jest wysłuchać czy przeczytać Ostatnią Wolę ks. K. Malinosia. Zawarł w niej część swojego życia, cząstkę siebie oraz prośbę skierowaną do nas wszystkich.

TESTAMENT

Moja wola, którą spisuję dobrowolnie i w pełni świadomie
Urodziłem się 14. czerwca 1934 roku w Rożkach. Rodzicami moimi byli Jan i Władysława z domu LENARD. Do Rodziny należał też jedyny mój brat Jan, który dawno umarł.
Do Szkoły Podstawowej uczęszczałem w Rożkach i Żółkiewce. Następnie wstąpiłem do Gimnazjum i Liceum w Krasnym Stawie.
Po zdaniu matury, zostałem przyjęty do Wyższego Seminarium Duchownego. Święceń kapłańskich udzielił mi dnia 21. czerwca 1959 roku, Ks. Arcybiskup Bolesław Kominek, co sobie bardzo cenie.
Po święceniach pracowałem w parafiach: Żarów, Legnica – Św. Trójca, Wrocław – Katedra, Wrocław – Swojec, tu jako wikary dirigens; następnie jako proboszcz, w parafii Świętych Apostołów Piotra Pawła w Kamiennej Górze. Dnia 15. grudnia 1979 roku zostałem skierowany do parafii św. Jerzego we Wrocławiu – Brochowie i tu chcę być pochowany.
Dziękuję Dobremu Bogu za dar życia i łaskę kapłaństwa Matce Najświętszej za Jej Matczyną Opiekę.
Dziękuję wiernym w parafiach w których pracowałem. Szczególne podziękowania składam wiernym z parafii św. Jerzego Brochowie. Byliście dla mnie dobrzy, a ja Was po kapłańsku szanowałem.
Dziękuję Księżom Współpracownikom.
Świadom moich grzechów i niedoskonałości, przepraszam Dobrego Boga za nie, i proszę o Jego Miłosierdzie. Przepraszam Braci Kapłanów i Was, Drodzy Parafianie za przykrości i brak wyrozumiałości.
Proszę Was Drodzy Parafianie o modlitwę i Mszę św. za moją duszę. Proszę pochować mnie w Brochowie, przy figurze Matki Boskiej.
Żadnych długów nie pozostawiam. Kosztowności nie posiadam. Wykonawcą testamentu czynię ks. Jana Kleszcza, któremu dziękuję za troskę i opiekę nade mną w ostatnim czasie. (…).

Wrocław, dnia 15 marca 2011 roku.

 

Prałat był i pewnie pozostanie w sercach wielu z Nas wyjątkowych człowiekiem i duszpasterzem. Dlatego Jego odejście do wieczności przeżywaliśmy również w sposób wyjątkowy.


Uroczystości pogrzebowe odbyły się w dwóch etapach:

 

  • w piątek, 02. grudnia o 18.00 wprowadziliśmy ciało ks. Prałata do świątyni parafialnej i wraz z Przyjaciółmi naszego zmarłego oraz naszej Parafii dziękowaliśmy za wszelkie dobro, które przez posługę Ks. Kazimierza nam przypadło w udziale i prosiliśmy aby wszystko to dobro było wystarczającym walorem dla szczęścia w niebie

  • W sobotę, 03. grudnia o 11.00 przeżywaliśmy uroczystą Mszę Św. pogrzebową, pod przewodnictwem Ks. Kardynała Henryka Gulbinowicza, Arcybiskupa Seniora.

Po zakończonej Mszy Świętej złożyliśmy ciało ks. Prałata w grobowcu przygotowanym w pobliżu kaplicy Matki Bożej, przy świątyni parafialnej.

 

Wszyscy stajemy z ufnością wobec majestatu Miłosierdzia Boga Ojca wierząc, że chwila odwołania go do wieczności była najlepszą.

A jednak, po ludzku rzecz biorąc, chciałoby się, by mógł wnosić w naszą codzienność swoją pełną życzliwości obecność. Cóż, wola Boża jest święta i trzeba nam będzie uczyć się obecności księdza prałata z nami „choć w innej postaci”. Mało tego, dałby dobry Pan Bóg, aby udało się nam, wszystkim członkom Brochowskiej Wspólnoty wiernych Kościoła katolickiego, być twórczymi świadkami tych wartości, o które ks. Prałat, w imię Chrystusa, zabiegał dla naszego życia.

Cmentarze parafialne

Wrocław - Brochów

Było:

Jest:

Wrocław - Bieńkowice